wtorek, 20 stycznia 2015

Aneta i Paweł całowali się z dobrych 5 minut gdy nagle Paweł poweidział
-Chodzmy do mojego pokoju!
-Nie zle brzmi, chodzmy!
Przez całą drogę do pokoju Pawła, para trzymała się za ręce. Wszyscy którzy bawili się zerkali tylko na wchodzącą parę po schodach.
Weszli ..
-Proszę usiądz na łóżku.
-HAHA bardzo wygodne takie mmm!
-No widzisz ze względu na Ciebie takie wybrałem- cicho się zaśmiał
-Bardzo ciekawe wyznanie. 
-Może sciagnę koszulkę bo strasznie gorąco!
Chłopak powoli sciągał koszulkę, dziewczyna aż nie potrafiła przestać się patrzeć i usmiechać. Podniecał ją wiadok rozbierającego się Pawła
-Co się tak zapatrzyłaś na mnie?
-A co przeszkadza Ci to?
-Nie nie wręcz przeciwnie, lubię twój wzrok skierowany w moją stronę!
-Bardzo miło mi to słyszeć, a ja lubię Ciebie nawet bardzo!
-A to dobrze się składa!
-Dlaczego?
-Bo od zawsze Cię luabiałem ale tak bardziej!
-Pawełku na wzajem, chodz tutaj!
Paweł podszedł do Anety i delikatnie złapał za rękę. 
Dziewczyna przejęła kontrole i to ona pierwsza zaczęła cała akcję!
Zaczęła całować Pawła po policzku po ustach poprostu wszędzie! Chłopakowi podobało się to i odwazjemniał to.
-Jesteś wspaniała!
-A ty?
-A ja?
-Nie ma słow aby opisać tak bardzo świetnego chłopaka! 
Nie przestawali się całować , ręka Pawła była coraz niżej co na brzuchu to na udzie. W końcu doszedł do `punktu wejścia` tak złąpał ją za jej czułe miejsce! 
Dziewczyna odsunęła jego rękę po czym znów mogła się skupić na całowaniu się z Pawłem. 
Chłopak był tak podniecony, że znów wracał ręką do jej intymnego miejsca tym razem dziewczyna nie zaprzeczała. Chłopak powoli wkładał jej rękę pod sukienkę najpierw łapał na tylek Anecie która lezała na nim! Aneta zaczeła się wyginać a chłopak zaczął jej wsadzac rękę do majtek. Robił to tak aby się jej podobało! Zaczął jej masować myszkę a ta stękała! nie przestawał! 
Aneta miała ciarki, bała się ale chciała tego. 
Paweł odpioł Anecie sukienkę po czym powoli ją zsunął z niej...




hmm ciekawe czy do czegoś dojdzie :)  ciąg dalszy nastąpi ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz